środa, 17 lutego 2016

Sea, memories.

Tym razem jestem tu z bardzo nietypowym postem, a mianowicie coś o wakacjach, które już małymi krokami się zbliżają.

Dwa lata temu na wakacje wyjechałam nad morze i zakochałam się w nim. Cały czas tęsknię za tamtym miejscem i czasem, tym bardziej, że mamy luty i pogoda jest mało zachwycająca. Więc postanowiłam, że trochę napiszę o moim wyjeździe i pokażę pare zdjęć.
Nad morzem spędziłam tylko tydzień, ale to był najlepszy czas tamtych wakacji. Powietrze, atmosfera, ludzie coś wspaniałego, był to pełen relaks i wiem, że na pewno tam wrócę. Pogoda jednak nie była najlepsza w tamtym czasie, ale mimo to warto było tam pojechać. Byłam też kilkakrotnie w górach i zdecydowanie to nie to samo, jeśli miałabym wybierać to bezdyskusyjnie morze.